W dniach od 13 do 18 kwietnia klasy 3G i 2G przebywały na zajęciach terenowych. Oto dokładna relacja z przebiegu praktyk, przygotowana przez ucznia klasy 3G – Mikołaja Ramiana:
“Pierwszego dnia wyruszyliśmy z Krakowa w kierunku Kielc, rozpoczynając naszą geologiczną przygodę. Na miejscu odwiedziliśmy Skałke Geologa, gdzie mogliśmy z bliska przyjrzeć się interesującym formacjom skalnym. Następnie udaliśmy się do Chęcin, skąd rozciągał się malowniczy widok na Zamek w Chęcinach. Tego dnia podeszliśmy pod Górę Zelejową, podziwiając jej urokliwe krajobrazy.
Drugiego dnia skupiliśmy się na badaniach w okolicach Góry Zamkowej i dotarliśmy do starego kamieniołomu wapieni. Następnie, na jednej z pobliskich gór, mieliśmy okazję zaobserwować osadzanie się kalcytu.
Trzeci dzień upłynął pod znakiem kartowania terenu. Podzieleni na dwie grupy, pracowaliśmy równolegle – jedna grupa badała Górę Zamkową, druga zaś Górę Zelejową. W trakcie pracy korzystaliśmy z busoli oraz metody krokowej i kwasu solnego do sprawdzenia czy skała jest węglanowa aby dokładnie określić odległości i kierunki oraz rodzaj skały. Zaznaczaliśmy na mapach rozmieszczenie różnych utworów geologicznych – dewońskich, permskich, triasowych, jurajskich oraz czwartorzędowych. Po powrocie do schroniska przystąpiliśmy do opracowania wyników, nanosząc dane na mapy przy użyciu kątomierza.
Czwartego dnia kontynuowaliśmy pracę nad mapami, dopracowując szczegóły i finalizując je do oceny. Był to dzień intensywnej pracy, wymagający precyzji i skupienia.
W piątek wyruszyliśmy na GóręZelejową. Przy jej szczycie mogliśmy podziwiać efektowne nacieki kalcytu, tworzące niezwykłe formy na skalnych ścianach. Ze szczytu rozciągały się imponujące widoki na okolicę. Najważniejszym punktem dnia była jednak wizyta w Jaskini Raj – jednej z najpiękniejszych jaskiń w Polsce. Choć miejscami widać było ślady ingerencji człowieka, jaskinia zachwycała bogactwem form naciekowych – stalaktytów i stalagmitów. Po drodze odwiedziliśmy także kopalnię zlepieńca, która również zrobiła na nas duże wrażenie.
Ostatniego dnia, w sobotę, wcześnie rano wyruszyliśmy z Chęcin w stronę Łysicy– najwyższego szczytu Gór Świętokrzyskich. Podczas wędrówki podziwialiśmy charakterystyczne gołoborza, powstałe w wyniku procesów peryglacjalnych. Na trasie zobaczyliśmy również Klasztor na Świętym Krzyżu, którego historia sięga średniowiecza. Po zejściu ze szlaku, często nazywanego „szlakiem królewskim”, zakończyliśmy naszą wyprawę i wróciliśmy do Krakowa, bogatsi o nowe doświadczenia i wiedzę.”








